Tag Archives: samoakceptacja

Ciało

W poniedziałek w ramach MOTYWACJI NA PASKUDNE PONIEDZIAŁKI napisałam krótko o ciele. Ciele jako manifestacji naszego charakteru, które odzwierciedla nasze priorytety. Oczywiste jest dla mnie, że nie każdy musi mieć zgrabne ciało. Im większa różnorodność na świecie tym lepiej :D

Natomiast każdy powinien dążyć do uzyskania zdrowego ciała. Tak na wszelki wypadek, żeby źle konserwowane ciało w końcu nie zaczęło szwankować. Gdy coś zacznie się psuć, w końcu stanie to nam na drodze do realizacji naszych życiowych marzeń. A tego Wam nie życzę.

W zdrowym ciele zdrowy duch.

Prawda. Higiena psychiczna jest równie ważna co opieka nad ciałem. Tylko o wiele mniej wiadomo o jej prawidłowej pielęgnacji.

Ciało może być atrakcyjne, a my wciąż nie będziemy tego dostrzegać.

Czasem postrzegamy siebie przez pryzmat ciała. Postrzegamy błędnie. Swoją atrakcyjność oceniamy zbyt nisko. A może nie koniecznie słabo ją oceniamy, co w ogóle jej nie dostrzegamy …

Oto test, zachęcam do obejrzenia : )

Nikt nie dostrzeże Twojego piękna, jeżeli sama go nie dostrzeżesz.

I co ? Patrząc w lustro nadal myślisz, że nie jesteś wystarczająco atrakcyjna ?

Powiem Ci ciekawostkę.

Mówi się, że osoby chore na anoreksję w dysfunkcyjny sposób postrzegają swoje ciało. Widzą je jako grubsze niż jest w rzeczywistości.

A co gdyby nie widziały swojego ciała… ? Gdyby nie wiedziały  jak wygląda idealne ciało … ? Gdyby nie mogły porównywać siebie z innymi ?

Myślisz, że problem z nielubieniem wyglądu swojego ciała w magiczny sposób mógłby zniknąć?

Otóż nie. Odnotowano przypadki anoreksji nervousa u pacjentów niewidomych.

Wszystko siedzi w głowie, a zaburzenia odżywiania nie polegają tylko na nieprawidłowym pobieraniu pokarmu, ale ich podłoże jest niezwykle złożone, a samo powtarzanie chorym, że po prostu „Mają zacząć jeść” jest niezwykle naiwną formą terapii.

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle

„Gdybym miłości nie miał … „

Świętem, które nierozłącznie kojarzy się z lutym są … Walentynki.

I dziś właśnie wpis walentynkowy. Trochę przedwczesny ? Niekoniecznie. Osobiście uważam, że spóźniony, gdyż cały luty powinien być miesiącem miłości do …

O miłości powstało już tyle poematów, że nie będę kaleczyć tego urokliwego uczucia kolejnymi nietrafionymi metaforami.

Zakochać można się stosunkowo łatwo. Wystarczy strzała amora ( jeżeli chybiona to współczuję – będzie nieszczęśliwa miłość) lub eliksir miłości.

Uczęszczałam na zajęcia z eliksirów ( niestety, nie do prof. Severiusa Snape’a – <3), więc coś o tym wiem.

Składniki są banalne : fenyloetyloamina, serotonina, dopamina, oksytocyna, wazopresyna, adrenalina, testosteron.

Gorzej w proporcjami. Pewnie ktoś je kiedyś zapisał je na skrawku papieru, ale później wyrzucił do kosza. I dlatego dziś poszukujemy tego … świętego Graal’a, niedoścignionego ideału platońskiego, który najwyraźniej nie istnieje.

Zatem, miłość może być ślepa jak ludzie ze ślepowidzeniem (widzą, łażą pomiędzy przeszkodami, nawet kolory zgadują poprawnie, chociaż tak naprawdę nie mają żadnych wrażeń wzrokowych – ot, taka ciekawostka :D)

Ponadto, możemy kochać niezależnie od naszej woli.

Chodzą też pogłoski, że dzięki pseudonauce zwanej NLP (programowanie neurolingwistyczne) możemy sprawić, by ktoś się w nas zakochał. A to Ci dopiero :D

Na tym się nie znam, ale mimo wszystko, chciałabym Ci zaproponować właśnie zakochanie się w lutym w pewnej osobie. Dzięki temu, być może, w przyszłości psychoterapeuta nie będzie Wam zaglądał do portfela.

Jak zacząć ?

Namierzyć cel. Najłatwiej omamić najsłabsze osobniki. Dodatkowo musisz wybrać osobę podobną do Ciebie, która często Cię wkurza, irytuje. Generalnie troszkę ją olewasz, unikasz, nie poświęcasz jej szczególnej uwagi, choć ona stale tam stale jest.

Wiecie kim jest ta osoba ?

Prawdopodobnie jest to pierwszy zapryszczony ryjek, na który patrzysz codziennie rano.

Tak to Ty i Twoje odbicie w lustrze.

I to jest właśnie osoba, w której  powinnaś/eś się zakochać!!! Obdarzyć miłością, której źródełko nigdy nie wyschnie.

Gdy nie kochamy samych siebie mogą pojawić się problemy z samoakceptacją, brakiem pewności siebie, lękiem, smutkiem, zazdrością. Może pojawić się cały cykl negatywnych uczuć takich jak poczucie bezradności i nijakości.

Ponadto, nie możemy obdarzać innych prawdziwą miłością, jeżeli nie mamy jej dla siebie.

007pp_w650_h433

Ludzie gonią. Ciągle biegają, to tu, to tam. Nie mają czasu dla innych, a przede wszystkim nie mają czasu dla siebie. Rzadko kto poświęca 10 minut dziennie na siedzenie w bezruchu i wewnętrzną rozkminkę. W ludziach wywołuje to niepokój. Zaraz myśli zaczynają gonić w nieodpowiednim kierunku.

Samo siedzenie w milczeniu wydaje się być udręką. Jak to tak ? Bez słuchawek na uszach ? Bez łubu dubu muzy?

Czego się boimy w ciszy? Siebie. Własnego towarzystwa ? Może.

Już nawet nie wspominam o oczyszczeniu umysłu, ale na zwykłej rozmowie ze samym sobą. To jest doprawdy nielada wyzwanie. Porozmawiać ze sobą. A zrozumieć, poznać siebie ? Jeszcze gorzej.

Dlatego właśnie proponuję polubić siebie, bo jesteśmy jedynymi towarzyszami samych siebie, którzy są obecni od początku aż do kresu życia.

W czym może wyrażać się nasza miłość do samych siebie? W:

Dbaniu o siebie. Akceptowaniu swoich wad i zalet. Respektowaniu potrzeb. Samoświadomości. Szacunku. Opiece nad sobą. Wyrażaniu swoich emocji i pasji. Wierze we własne możliwości. Realizowaniu siebie. Poczuciu własnej wartości. Pozytywnych dialogach wewnętrznych. Byciu dla siebie dobrym i wyrozumiałym.

Brak tych cech może wypalić nasze wewnętrzne światełko życia, które daje nam siłę napędową do działania.

Co można zrobić, by zacząć budować pewność siebie ?

Poświęcaj więcej czasu dla siebie.

Wyprostuj się.

Uśmiechnij się.

Ćwicz.

Myśl pozytywnie. I działaj.

Wyznaczaj cele i je osiagaj.

Obdarowuj innych.

Poczuj wdzięczność.

POKOCHAJ SIEBIE !

Jak ?

Przemyśl jakie są kolejne stadia zapadania na chorobę psychiczną zwaną miłością. Teraz spróbuj w ten sposób pokochać siebie:

  1. Przyciągnij swoją uwagę. Nawet jeżeli masz zamiar siedzieć cały dzień w domu może warto jakoś ułożyć sobie włosy, dziurawe skarpety zamienić na takie bardziej wyjściowe ? Nie mówię, że masz się stroić dla samej siebie, ale wygląd jednak wpływa na nasze poczucie własnej wartości.
  2. Zainteresuj się sobą. Zadaj sobie podstawowe pytania. Co lubisz, czego się boisz, jakie są twoje marzenia, co dodaje Ci sił. Odpowiadając na te pytania możesz być pod wrażeniem swoich cech. Zaimponujesz sobie.
  3. Doceń swoje odbiegające od perfekcji cechy. Te drobnostki. Właśnie one odróżniają Cię od innych.
  4. Zaufaj sobie. Bez takich fundamentów nie możesz zbudować trwałego związku ze samym sobą. Przyrzeknij na grób Twojego chomika, że nie zranisz siebie wolicjonalnie.

Ciesz się życiem, Lauro, bo jesteś supergwiazdą ! :)

Niech luty będzie miesiącem miłości do samego siebie!

4 komentarze

Filed under Lifestyle