Tag Archives: zakupy

Zakupy, haul, targ.

Mój film z zeszłego roku.

Niewiele się zmieniło : )

Chwilowo jestem u rodziców, więc kupuję na targu, nie w supermarkecie.

Obecnie dodatkowo królują w moim menu truskawki, które nigdy mi się nie znudzą, arbuzy, sorbety i bób.

No i chleb, z czego nie jestem dumna. Nie wiedzieć czemu jak jestem w domu to pożeram chleb, którego normalnie nie jem :)

Pijcie dużo wody w te upalne dni :)

Pozdro :)

Dodaj komentarz

Filed under Dieta

Konsumpcjonizm, moda

Zanim obejrzysz filmik, zaczekaj chwilkę.
Zrobimy mały przerywnik czytania.
Oto Twoje zadanie :

Zwróć uwagę na to, co masz na sobie, obejrzyj metki ubrań, które obecnie nosisz.

I co ?

Odpowiedź sobie na pytanie, ile Cię kosztowały te szmatki, gdzie zostały wyprodukowane.

Masz na sobie drogi, markowy ciuszek znanych projektantów ? A może, tak większość społeczeństwa, biegasz po domu w tanich dresikach ze znanej sieciówki.

W sumie, to nie wstyd kupować rzeczy, w dopasowanym do zasobności naszego portfela zakresie cenowym.
Czasem po prostu nie stać nas finansowo na zakup czegoś droższego, ale lepszego jakościowo.

Gorzej jeżeli dokonujemy kolejnych zakupów tylko ze względu na powstającą okazję.

Kupujemy bez przemyślenia, bez powodu.

Wydajemy pieniądze, bo wydaje nam się, że zaoszczędzimy.

Nadmierny konsumpcjonizm to plaga naszych czasów.
Kupowanie poprawia humor.
Pracujesz nie po to, wyżywić rodzinkę, ale po to, żeby na iPhonie grać sobie w AngryBirds.

Każdy nasz wybór konsumencki, to oddany głos w wyborach.
Sami kreujemy rynek. Jest popyt, jest podaż.
Są też niskie ceny. Ale niska cena na rachunku, nie oznacza, że ktoś za to nie zapłacił.

Masz spodnie z Bangladeszu, Kambodży?

Nie zastanowiły Cię prawdziwe koszty ich wyprodukowania ? Jeżeli na półce sklepowej charakteryzują się one tak niską ceną, to być może ludzie pracujący w fabrykach nie otrzymali należytego wynagrodzenia za swój trud pracy ?

Zatem, co zrobić, by wykreować sprawiedliwy i rzetelny rynek finansowy ?

Masowy bojkot z pewnością nie przyniósłby niczego dobrego.

Na początek, postarajmy się zwiększyć naszą świadomość konsumencką.

Oto link do filmu :

3 komentarze

Filed under Lifestyle

Koszty weganizmu

Witajcie słodcy ludzie przed komputerami.

Jak miło, że znów zajrzeliście na tę stronkę : )

Dziś, podobnie jak w październiku, zaprezentuję Wam moje odchody. W sensie wydatki na wegańskie jedzenie. Nazwałam je odchodami, bo jakoś skojarzyło mi się to słowo z przeciwieństwem przychodów. Przychodów nie generuję żadnych, a odchody (nie tylko finansowe) jak najbardziej :D Ostatnio bardziej zielone, o czym zaraz się dowiecie.

Dolary też są zielone, ale jednak nie o to chodzi :D
$$$

Wniosek z tego taki, że w dzisiejszym poście poruszę kwestię pieniędzy

58703725
Nie do końca. Nie mam czasu na rozpisywanie się. Nie będzie żadnej dywagacji, raczej garść danych.

Konkrety.

Znów przez styczeń zbierałam rachunki za zakupy żywnościowe i zrobiłam mini podsumowanie. Nie jest ono aż tak skrupulatne, ale być może okaże się dla kogoś pomocne ; )

Po zsumowaniu kwot, które znalazły się na rachunkach, okazało się, że w styczniu na zakupy spożywcze wydałam 438 zł.
Jednakże chciałabym podkreślić, że nie byłam 100% skrupulatna w zbieraniu rachunków i na pewno brakuje tutaj kilku zakupów w spożywczakach na kwoty do kilku złotych. Być może uzbierałoby się jeszcze ok. 30 zł.

Jeżeli pamiętacie mój filmik na youtubie, w którym przedstawiałam moje wydatki na zakupy, to powinniście pamiętać, że w październiku koszt jedzenia wynosił niecałe 400zł. W styczniu kwota ta wzrosła o niecałe 100zł.

Czemu ?

Bo znów troszkę zmodyfikowałam dietę, ograniczyłam ilość spożywanego gotowanego posiłku na rzecz zieleniny i warzyw. Wiadomo, ryż czy kasze są bardzo tanie i dostarczają nam sporo kalorii. Zatem jeżeli znów zaczęłam jeść więcej surowizny, to koszty poszły w górę. Pod tym względem warzywa są nieekonomiczne, bo dostarczają mało kalorii w przeliczeniu na ilość pieniędzy i nasze zapotrzebowanie na energię. Ale w końcu to inwestycja w zdrowie.

gotye_money1

Dużo kosztuje mnie zielenina. Kiedyś starałam się ją jeść codziennie, teraz próbuję dorzucać choć trochę do każdego posiłku :D

Jeszcze garść informacji na temat moich zakupów:

Najczęściej zakupy robię w Polomarkecie z tego względu, że dzieli mnie od niego mniej niż 100metrów. Jak już wspominałam w poprzednim poście codziennie przechadzam się drogą, przy której znajdują się warzywniaki i Carrefour Market, więc w nich czasem też coś kupuję. Zdarza mi się także wpadać do Tesco lub Lewiatana ( duży wybór różnych odmian jabłek). Sporadycznie bywam w Kauflandzie, Biedronce, Lidlu czy Auchanie. Ostatni raz byłam w tych sklepach jeszcze przed świętami i na razie nie mam za bardzo, po co tam iść.

Zakupy raczej robię często ( być może nawet codziennie) i w małych ilościach. Nie chce mi się targać ogromnych siatek z zakupami, nie mam samochodu, a Polo mam bardzo blisko ( w nim wieczorami są promocje na banany :D). Dzięki temu codziennie mam okazję kupować i jeść to, na co aktualnie mam ochotę, nie marnuję jedzenia, które mogłoby potencjalnie długo leżeć i psuć się. Oczywiście innym ludziom polecam robienie duużych zakupów i planowanie posiłków, zwłaszcza gdy zaczynacie dietę roślinną.

Pobieżnie przejrzałam rachunki i można powiedzieć, że najczęściej w styczniu kupowałam :
owoce: banany, jabłka, grejpfruty, pomarańcze, cytryny, awokado
warzywa bulwiaste: marchew, pietruszka, seler korzeń, buraki
warzywa : pieczarki, pomidory, papryka, cebula
zieleninę : kapustę pekińską, sałatę masłową, mrożony szpinak, łodygi selera
-kapustę kiszoną
-mrożone warzywa np. mieszanka królewska, groszek zielony mrożony
-drożdże
pojedyńcze sztuki : wafle ryżowe, kapusta czerwona w occie w słoiku, sałata rzymska, oliwki, rodzynki, suszone śliwki, mleko sojowe, tofu, kotlety sojowe, sok warzywny z Tesco, fasola konserwowa w puszce, płatki jaglane, imbir, czosnek, dynia pestki, migdały, pietruszka w doniczce.

Dziękuję za przeczytanie posta :) Śmiało, podzielcie się tym, ile Wy wydajecie na jedzenie ; ) Oczywiście, o ile kontrolujecie swoje wydatki.

Ah,  analizę moich wydatków miałam zostawić Wam, ale nasuwa mi się mały wniosek: chociaż dieta wegańska jest tania i można obyć się bez kupowania drogich produktów, to tak czy inaczej … jestem studentem i … potrzebuję sponsora :D Hahahah. Żarcik. Taki suchar na dobranoc.

1 komentarz

Filed under Weganizm

Jak zacząć zdrowo się odżywiać ?

Healthy-Eating

Temat na dziś : jak zacząć zdrowo się odżywiać ?
1. Pozbądź się ze swojego otoczenia niezdrowego jedzenia. Wyrzuć wszystkie niechciane produkty z szafek. Nie możesz pozostawić niczego na czarna godzinę.
Istnieje większe prawdopodobieństwo, że sięgniesz po ciastka i zjesz je w samotności, niż że wpadną niezapowiedziani goście, którzy będą mieli chrapkę na produkty znajdujące się w Twojej kuchni.
Znajomi wpadną z niezapowiedzianą wizytą z pustymi rękami ? Mało prawdopodobne.
2. Pozbądź się cukierków, ciasteczek, słonych produktów. No chyba, że faktycznie potrafisz się powstrzymać od ich spożycia. Mimo wszystko produkty te powinny być głęboko ukryte.
3. Stwórz zdrową listę zakupów i ruszaj do sklepu. Kupujemy piękne, dojrzałe produkty. Zaopatrujemy się na dłużej, planujemy kolejne posiłki.
4. Korzystaj z inspiracji, którą dostarcza instagram i blogi kulinarne. Warto zacząć od eksperymentowania z prostymi przepisami w celu uniknięcia kucharskiej porażki. Lista składników przepisów powinna stanowić bazę naszej listy zakupów.
5. Idź do sklepu teraz. Jutro Twój entuzjazm opadnie.
6. Zaproś innych do wzięcia udziału w zdrowym wyzwaniu. Razem raźniej, prawda ? Znajdź znajomych w internecie, który mają podobne cele, dziel się z nimi wrażeniami, informuj o małych sukcesach i pułapkach czyhających na każdym kroku.
7. Nie daj sobie wyperswadować pewnych celów, nie słuchaj negatywnej krytyki. ‘Życzliwi’ na pewno zaraz się do Was przyczepią i pojawią się złośliwe uwagi. A niech się pojawiają! To Wasze życie i Wy o nim decydujecie!
8. Unikaj jedzenia w barach, kategorycznie ogranicz nieprzemyślane zakupy żywieniowe na mieście. Zabieraj ze sobą własne jedzenie. Ponownie, nie możesz dopuścić do sytuacji, w której będziesz umierać z głodu, ponieważ po chwili na horyzoncie pojawi się budka z kebabem.
Alternatywą dla stołowania się w barach może być piknik w parku. I jak, co wolisz ? Zatłoczone pomieszczenie z zapachem tygodniowej frytury, czy sielski piknik z ukochaną osobą na świeżym powietrzu.
9. Zmiany wprowadzaj stopniowo. Nagradzaj się za każdy dobry wybór. Stawiaj sobie małe cele, nie obiecuj sobie zbyt wiele.

Dasz radę !! Zacznij już dziś. Zdrowe odżywianie jest w zasięgu Twoich możliwości. Uwierz w to !

Dodaj komentarz

Filed under Dieta

Jak zaoszczędzić ?

Rady, rady! Rozdaję rady jak przyoszczędzić, by móc pozwolić sobie na kupowanie organicznych warzyw i owoców :D

Mimo, iż w podpunktach użyłam  czasowników w trybie rozkazującym, nie czujcie się zmuszeni do ich zastosowania. Sama pewnie nie wprowadziłam większości tych zasad w życie, bo jest różnica pomiędzy oszczędzaniem a skąpstwem. Wątpię czy chcielibyśmy  porzucić w zupełności chociażby wyjście ze znajomymi na miasto, tylko po to,  by zaoszczędzić kilkanaście złotych :)

Jeżeli chcesz poprawić stan swojego portfela zastosuj się w pełni lub w połowie następujące zasady :

koniec z wyjściem do kina. Randka w kinie to przeżytek. Poziom obecnej kinematografii zostawia wiele do życzenia. Oglądaj filmy w internecie, pożycz DVD od znajomego.

postaw na darmową rozrywkę. Bądź kreatywny.

nie kupuj żadnych słodyczy. Puste kalorie, kupa kasy.

nie kupuj niepotrzebnych gadżetów tylko dlatego, że są modne. Przemyśl każdy nowy zakup.  Inwestuj w jakość. Lepiej żeby dany towar służył Ci jak najdłużej. Porównuj ceny w internecie. Popytaj znajomych, zajrzyj na portale, na których ludzie odsprzedają  prawie nieużywane rzeczy.

-sprzedaj swoje nieużywane sprzęty.

kontroluj impulsywne wydawanie kasy. Decyzję o każdym większym wydatku odłóż o 24 godziny.

-koniec z modnymi fatałaszkami z centrum handlowego. Kupuj w secondhandach.

nie kupuj gazet. Ciekawsze artykuły znajdują się w internecie. Gazety można kupić prawie za bezcen na bazarkach, tylko należy się liczyć z tym, że będą lekko przeterminowane (np. o 2 tygodnie). Kochasz książki? Mnóstwo interesujących książek znajdziesz w bibliotece lub na półkach Twoich znajomych . Korzystaj.

nie jedź na mieście. Kubek kawy za 10 złotych  ? Nigdy więcej. Noś ze sobą kubek termiczny. Bierz własny (zdrowszy) lunch do pracy.

rzuć palenie, alkohol i inne używki.

korzystaj z promocji, zniżek. Przed wyjściem do sklepu rób listę zakupów, by uniknąć nabywania zbędnych produktów. Chodź na zakupy najedzona – mniej wydasz na zachcianki.

zostań weganinem.

-zanim zgłosisz się do fachowca, postaraj się załatwić sprawę samodzielnie. Poproś koleżankę o podcięcie włosów czy ich ufarbowanie.

nie inwestuj w siłownię. Kup sobie kettle, ciężarki i ćwicz sama w domu. Aerobik możesz wykonać z instruktorkami na youtubie. Biegaj na dworze, nie w zatłoczonej, monotonnej strefie cardio na siłce.

jedź zdrowo, ćwicz – zaoszczędzisz na lekarzach.

jeździj do pracy rowerem– pal tłuszcz, nie paliwo ! Ewentualnie wybierz komunikację miejską .

podróżuj taniej. Tanie loty, gorszy hostel, a nawet couchsurfer.  Nocuj u znajomych.

-zakręcaj kran i przestrzegaj innych proekologicznych oszczędnych zasad.

załóż świnkę skarbonkę lub alternatywne konto bankowe, które systematycznie będziesz zasilać oszczędnościami. Monitoruj swoje miesięczne wydatki, a później poddaj je analizie.

wydaj pieniądze – zainwestuj z nadzieją, że w przyszłości więcej zyskasz, aniżeli stracisz.

Sposoby na oszczędzanie na diecie wegańskiej zostały poruszone w jednym z moich filmików, wiec tym razem nie zagłębiałam się w ten temat ; )

A wy jakie macie sposoby na oszczędzanie ? Coś szczególnie Was motywuje ? Podróż dookoła świata czy zbieracie na zakup czegoś konkretnego ?

Ściskam, pa, pa ; )

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle, Weganizm