Tag Archives: cel w życiu

Motywacja- ciało

Nie posiadasz duszy. Ty jesteś duszą. Posiadasz ciało.” Lewis

_DSC0126

Ciało może być wizytówką Twojej ciężkiej pracy, czymś czego nie możesz kupić.

Szarlatani wmówią Ci, że mogą bezboleśnie odessać trochę tłuszczu z brzucha, mogą poprawić niedoskonałości w photoshopie.

Niestety, żadne hokus pokus nie zapewni Ci tego uczucia dumy z faktu, że własną pracą osiągnąłeś to, co masz.

Większą satysfakcję przyniesie Ci  świadomość, że budowa Twojego ciała to rezultat prawdziwego poświęcenia, dyscypliny i respektu do siebie samego.

Czasem dziwi mnie, że tak mocno sprzeciwiamy się ocenianiu ludzi poprzez wygląd. Faktycznie, nie każdy z nas musi być najzgrabniejszą  lalą na świecie. Z rozmiarem 44 nadal możesz być seksowną i fascynującą osobą !  Wszyscy posiadamy inne priorytety, nie każdy musi być skoncentrowany na robieniu kaloryfera na brzuchu.

Jednakże, zdrowe, energiczne, umięśnione ciało może być także Twoją wizytówką, ponieważ odzwierciedla pasję. To swoisty manifest. Zasługuje na honor.

A honorowe traktowanie czasem jest równoznaczne z odmawianiem sobie tego, co nam nie służy.

Namaste ; )

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle

Motywacja na paskudne poniedziałki

marathon_2778843b

Run you fools !
Dziś zmotywują nas … biegacze !
Wczoraj byłam świadkiem zmagań setek ludzi podczas Cracovia Maraton (chyba nie powinnam ich traktować jako „szarej masy”, bo każdy z nich jest meeega inspirującym człowieczkiem, który włożył nie lada wysiłek w swój trening).

Czemu imponują mi biegacze ?
Gdyż są wizytówką pokonywania własnych słabości, ich rezultaty są prawdziwe, namacalnie, nie ma mowy o oszukiwaniu, odpisywaniu zadań od kolegi.
Ciężko pracują na swój sukces. Konsekwentnie, każdego dnia realizują swoje plany treningowo- żywieniowe.
Nie odpuszczają, choć decydują się czasem na różne wyrzeczenia.
Muszą sprostać wielu dylematom : „Jeszcze pół godziny drzemki czy może dłuższe rozciąganie?”
Wiedzą czym jest poświęcenie, siła woli, dążenie do celu pod górkę a także ból, który szepcze im do ucha by przestać …
Ale czy chwilowy dyskomfort jest wystarczającym powodem by zaniechać spełniania swoich marzeń?

Biegajmy póki możemy.
Na starość będzie tylko ciężej.
Chociaż … i tutaj mamy pewne autorytety :)

Przedstawiam Wam Janette Murray-Wakelin oraz Alan Murray’a, którzy pomimo swojego wieku (ponad 60 lat) w 2013 roku przebiegli ponad 15,5 tysiąca kilometrów, co oznacza, że codziennie, przez 366dni, przebiegali dystans maratonu.

Czym się żywili ?
To może Was zaskoczyć !
Tylko roślinami !

Hip hip hura dla diety wegańskiej w sportach wytrzymałościowych :)

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle

List do siebie

fejs

Pamiętacie kiedy byliśmy małymi brzdącami i marzyliśmy o byciu dorosłym ?

Bum. Nagle się nimi staliśmy. Kilka lat minęło bezlitośnie prędko.

Jak myślicie, czy wasze 5-cio, 10-cioletnie „ja” byłoby zadowolone z tego, jakimi ludźmi się staliście, co sobą reprezentujecie ?

Przypuszczalnie nie. A to dlatego, że dzieci posiadają szczególnie naiwny tok rozumowania, a zarazem tak piękny, że wiele bym oddała, by móc ponownie znaleźć się w tak beztroskim stanie umysłu. Marzyliśmy wówczas, że będziemy astronautami, treserami lwów, odkrywcami innego świata w czeluściach babcinej szafy.

Wszystko spełzło na niczym. Prawdopodobnie nie spełniliśmy naszych dziecięcych marzeń. Ale czy to źle ? Wszystko płynie, nic we wszechświecie nie jest stabilne, czas nie tylko dodaje zmarszczek, ale także  rzeźbi nasze umysły. Dlaczego więc mielibyśmy trzymać się jednego planu na życie ułożonego w wieku 7 lat ? Wraz z upływem lat zmieniły się przecież nasze oczekiwania wobec życia.

Mimo wszystko, chcielibyśmy przypomnieć sobie zapomniane marzenia i idee. Trudno dokładnie odgrzebać je z pamięci. Miło byłoby otrzymać zapiski dawnych myśli, które tłoczyły się w naszej dziecięcej główce.

Nie wiem jak Wy, ale ja będąc młodszą o kilka wiosen osóbką, pisałam do przyszłej siebie listy i ukrywałam je na terenie domu. Czas, po którym je odnajdywałam był stosunkowo krótki, najczęściej kilkanaście miesięcy. Jednakże za każdym razem wzbudzał on we mnie pozytywne emocje oraz zdziwienie, wynikające z analizy poprzedniego stanu umysłu.

Inicjatywa pisania listów z czasem minęła. Serdecznie żałuję, że nie dostanę już żadnego listu ode mnie samej z przeszłości…

A może jednak … przecież w każdej chwili mogę napisać nowy list… i tak też mam zamiar uczynić. I Wam też to proponuję.

W dzisiejszych czasach może pomóc nam w tym m.in. strona taka jak:  http://futureme.org, która daje nam możliwość wysłania listu, a ścisłej e-maila do nas samych. List otrzymamy w wyznaczonym terminie np. za rok, za 5 lat.

c05eb6a54709bacf70c77109aa238646

Czemu zachęcam do napisania takiego listu ? Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie :)

Jednocześnie jest to okazja do określenia swoich obecnych priorytetów, marzeń, oczekiwań.

Ponadto, zapewniam Was, że będzie niezły ubaw, gdy już go utrzymacie. Na podstawie słów, które tam przeczytacie,  będziecie mogli wyciągnąć całkiem interesujące spostrzeżenia.

Przekonacie się w jaki sposób sytuacje, ludzie, których spotykamy kreują nasze życie. I jak bardzo nieprzewidywalne może ono być : )

W końcu, czasem małe trzepotanie skrzydeł motyla może sprowadzić na nasze życie burzę. A po burzy może nastąpić tylko i wyłącznie kąpiel w ciepłych promieniach słońca.

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle

Prawo przyciągania

 

Prawo przyciągania mówi o tym, że przyciągasz do swojego życia rzeczy, na których koncentrujesz myśli. Tak to brzmi w telegraficznym skrócie.

O tej technice pisze się w różny sposób. Mistyczno-psychologiczna nawijka nie przypadła mi do gustu, aczkolwiek wiem, że jest to tylko problem lingwistyczny, bo tak na naprawdę prawo przyciągania działa w pewnym zakresie, jeżeli traktujemy je jako narzędzie do osiągnięcia celu.

Prawo przyciągania na pewno nie działa w wymiarze fizyki kwantowej, nie polega na przyciąganiu się molekuł czy magnetyczno-wibrujących energii : ) Ale jeżeli takie magiczne zwroty się Wam podobają, to śmiało, możecie ich używać.

DSCF6051

 

Wg mnie, w całym tym prawie przyciągania chodzi o zaprogramowanie naszych mózgów do zamiany podświadomych wyobrażeń w realną rzeczywistość.

Jak ? Za pomocą wizualizacji.

 

Czego potrzebujemy ? Wyobraźni. Ewentualnie kartki papieru do zapisania myśli, tablicy motywacyjnej, filmu, zdjęć, prezentacji w PowerPoincie.

 

Co musimy zrobić ?

Jasno określić i zdefiniować swoje cele.

Zadziałać jak obiektyw w aparacie. Złapać odpowiednią ostrość, w której dokładnie określimy zarys naszych celów. Bez precyzyjnych planów będziemy błądzić jak we mgle. Mgliste cele będą dawać mgliste rezultaty.

Cele nie mogą wiązać się z negatywnymi odczuciami. Czemu ? Bo mózg nie odczytuje słowa nie. Jeżeli powiesz sobie, że Nie chcę zachorować, mózg pominie przeczące nie i zakoduje informację o zachorowaniu. Możemy przechytrzyć samych siebie używając sformułowania : Chcę być zdrowa.

Niedawno tworzyliśmy swoje cele na 2015 rok, na pewno wyobrażaliście sobie, jak to będzie, gdy już je spełnicie. Takie myśli są niezwykle motywujące. Ale samymi myślami góry nie przeniesiecie, kluczowe przecież jest działanie.

Ale skupmy się najpierw na wizualizacji.

Wizualizacje nie powinny być mdłe. Wspomnienia, wyobrażenia o zabarwieniu emocjonalnym są znaczenie lepiej kodowane przez mózg. Podekscytujmy się naszym celem.

Dodajmy do wizualizacji inne modalności np. słuchowe :)

Wyobrażajmy sobie siebie. W końcu jesteśmy pępkiem swojego świata !

 

Kolejny etap ?

Godzinami siedzimy, wizualizujemy i czekamy aż spełnią się Nasze marzenia.

Żarcik. Wystarczy kilka minut przed snem. Można dodać do tego mindfulness, co może okazać się świetną wieczorną rutyną.

Niestety, samo czekanie na spełnienie naszych marzeń nie wystarczy.

Oczywiście dzięki wizualizacji nasza podświadomość będzie przyciągała do Ciebie rzeczy, o których marzymy.

W jaki sposób ?

Działając jak filtr.

Nasz mózg w każdej chwili przetwarza miliony bitów informacji. Siłą rzeczy musi działać jak sitko, gdyż nie wszystkie bodźce są dla nas na tyle ważne, by osiągnąć próg świadomości.

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy na przyjęciu, na którym wiele się dzieje. Nie jesteśmy w stanie wyłapać każdego fragmentu nawet obecnie prowadzonej konwersacji, ale gdy w gwarze pojawi się a nasze imię, natychmiast nasza uwaga zostanie skierowana w danym kierunku.

Ale nie reagujemy na każde imię pojawiające się w konwersacjach obok. Reagujemy na swoje imię. Nasz znajomy zareaguje na inną nazwę własną. Zatem jest to zdolność podświadoma, ale jednocześnie wyuczona. Zatem Twoja uwaga może wybierać, które informacje przesłać do naszego świadomego umysłu.

 

Wiedząc to, możemy starać się zaprogramować naszą przedświadomość, by zadziałała jako odpowiedni filtr, odrzucając zbędne informacje, a przyciągając te, które są istotne z naszego punktu widzenia.

 

Jeżeli będziemy sobie często coś wyobrażać, nasz system uwagowy zapamięta dany obrazek i będzie na niego reagował. Będziemy podświadomie zwracać uwagę na pewne informacje, które mogą pomóc nam w osiągnięciu celu. Być może bodźce te były wcześniej ignorowane, gdyż mózg uważał je za nieistotne.

 

Przypuścimy, że chcemy się dobrze bawić na studniówce. Jeżeli podczas swoich wizualizacji mieliśmy na sobie zabójczo piękną, czerwoną sukienkę, to właśnie na nią zaczniemy zwracać baczniejszą uwagę. Nagle w Internecie pojawi się na sprzedaż kilka takich sukienek, zauważymy je na wystawach sklepowych .

Podobne odczucia mogą mieć ludzie zakochani. Znacie to: „Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał…” i nagle byle detal może sprowokować występowanie skojarzeń związanych z ukochaną osobą.

 

A co jeżeli wyobraziliśmy sobie idealny skok przez przeszkodę na koniu, a to nam w kółko nie wychodzi. Nasz umysł wykreuje tę rzeczywistość i skoki przez przeszkody w kółko nie będą nam wychodzić : )

Także ostrożnie z wizualizacjami : )

 

Wiemy, że sama wizualizacja nie wystarczy, więc jakie są kolejne kroki?

Kreowanie codziennych nawyków, których wypełnianie pozwoli nam zbliżyć się do celu.

Należy uzbroić się w motywację, siłę i determinację.

Ponadto, nie należy ignorować inteligencji własnego ciała, czyli intuicji.

Trzeba myśleć pozytywnie. Mózg jest plastyczny, to my kreujemy połączenia występujące pomiędzy komórkami nerwowymi.

Myślmy pozytywnie a staniemy się pozytywnymi osobami, które przyciągają do siebie pozytywnych ludzi.

Otaczajmy się inspirującymi osobnikami, takimi, które imponują nam pasją, cechami charakteru. Przebywanie wśród takich osób ułatwi nam realizację marzeń.

DZIAŁAJMY! Gdy nic nie zrobimy, to nic się nie zmieni. Nie bądźmy bierni.

Bądźmy wdzięczni za to, co już udało nam się osiągnąć. Warto zauważyć i docenić, że to, co już obecnie posiadamy JEST spełnieniem naszych marzeń z przeszłości.

5 komentarzy

Filed under Lifestyle

Zasada Pareto

Hejka wszystkim, którzy właśnie zawitali w kącik Naturalnego Stanu :)
Dziś obdarzę Was sposobem na zwiększenie swojej produktywności dzięki zastosowaniu zasady Pareto. Wpis dla tych, którzy wciąż pracują, ale ich praca nie jest zbyt efektywna.

Znajomość tej zasady może pozwolić nam skupić się na obszarach, które przynoszą najwięcej korzyści, zatem umożliwia sprawniejszą organizację a tym samym osiąganie lepszych wyników w krótszym czasie.

Zasada 80/20 (zasadą Pareto) została rozpowszechniona przez Vilfredo Pareto, który zaobserwował, że 80% dóbr znajduje się w rękach zaledwie 20% społeczeństwa. Okazuje się, że zasadę tę możemy zastosować w wielu dziedzinach życia.

zasada80-20d
20% działań przynosi 80% efektów i odwrotnie- 80% nakładów przynosi 20% rezultatów.

Oczywiście procenty są raczej umowne, nie należy rozważać prawa Pareto w czysto matematyczny sposób.

Skoro wiemy, że mniejsza część naszych działań generuje większą część rezultatów, to warto fakt ten wykorzystać do zwiększenia naszej produktywności. Po prostu, poświęcając właściwym czynnościom najwięcej uwagi.

Właściwym, czyli jakim ? Takim, które generują najwięcej pozytywnych rezultatów. Oczywiście dla każdego mogą być one inne i nie należy ich rozpatrywać tylko w kwestiach finansowych.

Przemyślmy jak spędzamy nasz czas, zidentyfikujmy najważniejsze kręgi naszego życia, a tym samym wyeliminujmy pożeracze czasu.

Jeżeli podglądanie znajomych na facebooku, czy sprawdzanie skrzynki e-mailowej co 5 minut nie przynosi istotnych rezultatów należałoby ograniczyć czas poświęcany na wykonywanie tych czynności.

Od czego zacząć ?

Od określenia, w których dziedzinach Twojego życia panuje brak równowagi. Wybierz czynności, które przynoszą najwięcej rezultatów. Kładź na nie największy nacisk. Wykonuj je jako pierwsze z listy „Rzeczy do zrobienia”.

Zastosowanie zasady Pareto może pozwolić nam wybrać zadania priorytetowe. Zdarza się, że ważne zadania zostają przez nas odwlekane, gdyż do wykonania mamy całe mnóstwo drobnych spraw do załatwienia, które utrudniają nam wykonanie tych najważniejszych. Niestety, bywa tak, że zadania najważniejsze są zarówno najmniej przyjemne a często też najtrudniejsze. Dlatego wypełnienie ich w pierwszej kolejności da Ci niemałą satysfakcję i dalszą motywację.

Nie postępuj skrajnie i nie rezygnuj z wykonywania drobnych czynności takich jak mycie naczyń po posiłku. Najlepiej wykonuj takie aktywności od razu. Jednocześnie nie traktuj załatwiania tych czynności jako możliwości odwlekania tych ważnych spraw :P

Pamiętacie moja notkę o znalezieniu celu w życiu? Jak ją pisałam, to jeszcze niewiele wiedziałam o zasadzie Pareto, a okazuje się, że ona do tego nawiązywała. Kurczę, trzeba skupić się na tych 20% najważniejszych aspektach naszego życia i je realizować! Reszta nie tylko nas rozprasza, zabiera czas i energię, ale przeszkadza w wypełnianiu naszych największych marzeń.

Jeżeli nadal wydaje Wam się, że zasada ta nie ma odzwierciedlenia w życiu to podaję przykłady gdzie możecie ją wykorzystać:

-hobby-określ 20% aktywności, które sprawia Ci największą radochę i po prostu je uprawiaj.

-znajomi- spotykaj się częściej z wartościowymi ludźmi, odpuść spotkania, które wiążą się ze stratą czasu

-dieta -jedź przez większość czasu zdrowo, czasem pozwól sobie na małe rozweselacze w postaci deserków, natomiastnie wierz w działanie cudownych tabletek odchudzających

-praca – skup się na klientach, który najwięcej inwestują w Twoja firmę

-praca – promuj produkty w swoim sklepie internetowym, które cieszą się największym zainteresowaniem.

-moda- zauważ, ze 20 % swoich ubrań nosisz 80 % czasu.

Prawo Pareto może pozwolić nam lepiej dysponować czasem. Bywa tak, że nałożone są na nas limity czasowe, a dzięki znajomości tej zasady jesteśmy w stanie wyznaczyć sobie najważniejsze cele i zrealizować je, a przyniesie to największe rezultaty.

Co jeszcze zyskujemy ?
-mniejszy poziom stresu związany z prokrastynacją, nadrabianiem zaległości, nieefektywną pracą
– uczucie satysfakcji, motywacji i zadowolenia z siebie,

Ciekawym prawem jest także prawo Parkinsona, które mówi, że czas, w jakim wykonujemy zadanie dopasowuje się do czasu dostępnego na jego wykonanie, czyli jeżeli masz do zrobienia raport na jutro, to robisz go dziś wieczorem i zajmuje Ci to zaledwie jeden dzień, natomiast gdyby deadline na wykonanie tego raportu był wyznaczony na ‚następny poniedziałek’ to właśnie tyle czasu zajęłoby Ci wykonywanie go ; )

Wiem, bo wisi nade mną wykonanie projektu i dwóch sprawozdań :D Zamiast tego postanowiłam napisać notkę :D
I na dodatek prowadzenie głuptaskowatego blogasia czy kanału na yt nie należy do moich zadań priorytetowych, nie przynosi żadnego zysku, zabiera czas, który mogłabym poświęcić na zadania przynoszące bardziej wymierną korzyść :D

Ale co tam, każdy dysponuje czasem na swój sposób.
Pozdro.

4 komentarze

Filed under Lifestyle

Cel w życiu

IMG_8175

Określenie celu w naszym życiu wydaje się sprawą kluczową. Dzięki jasno zdefiniowanym priorytetom łatwiej nam będzie spełnić zamierzone plany. Postarajmy się więc najpierw sprecyzować najważniejsze aspekty naszego życia. Ustalmy do jakich celów dążymy, które marzenia chcemy spełnić, jakie wiodą nas priorytety, czym dysponujemy.

Ponieważ określanie kierunku naszej życiowej drogi może okazać się niezwykle trudne mam dla was małą wskazówkę. Mam nadzieję, że pomoże Wam ona w wyznaczeniu celów na najbliższe lata.

Przyznam szczerze, że w moim przypadku dała niezbyt zadowalające rezultaty. Cele życiowe mam, ale są one dość mgliste.

Słowa tej piosenki są ze mną od lat :

Może kiedyś, innym razem
Dziś na razie nie
Dzisiaj głowa jest pod gazem
Nie wie czego chce

 

Jak określić cel w życiu ?
1.Spisz listę 25 rzeczy, które chcesz osiągnąć w życiu. Przypatrz się im, poddaj głębszej analizie.

 

2.Teraz czeka Cię nieprzyjemne starcie z rzeczywistością. Jeżeli chcesz zrealizować te rzeczy, musisz im się kompletnie oddać. A ich liczba jest zbyt duża. Zatem pora pozbyć się kilku podpunktów.

 

3.Wybierz 5 priorytetowych punktów, które chcesz osiągnąć. Wybierz rzeczy, które chcesz robić do końca życia; rzeczy, które kochasz.
A co z całą resztą punktów?

Myślisz sobie, że będziesz je realizował w czasie wolnym, prawda ?

Najpierw sprawy najważniejsze, dopiero później te mniej ważne. Dążeniami mniej istotnymi będziesz zajmować się w czasie wolnym. Błąd.

Te pozycje, które nie są Twoimi priorytetami… to są rzeczy, których musisz unikać za wszelką cenę. W najbliższym czasie nie jesteś w stanie ich zrealizować, gdyż nie dysponujesz do tego np. czasem czy środkami, dlatego nie możesz marnować na nie czasu. Nie możesz się im poświęcać. One muszą zaczekać, do momentu aż osiągniesz te 5 najważniejszych dla Ciebie rzeczy. Będziesz mieć jeszcze większą mobilizację, by je szybko osiągnąć.

 

4.Masz zatem listę rzeczy do zrobienia oraz listę rzeczy, które musisz unikać. Spokojnie zajmij się spełnianiem tych podstawowych. Naucz się mówić NIE innym aktywnościom.

 

5.Poświeć się najważniejszym aspektom swojego życia. One będą stanowić jego trzon, mocny pień, który ewentualnie może się rozgałęziać. Cele powinny być mocno zaakcentowane, podkreślone, mające dla nas znaczenie.

 

Przykładowo: chwilowo odpuszczamy sobie wyprawę po dżungli na rzecz napisania scenariusza do filmu. Zarobione środki pozwolą nam zrealizować marzenie o podróżach w dalekie strony świata, ale najpierw musimy wziąć się za pisanie scenariusza. Bujanie w obłokach jest spoko, do czasu, gdy nie odciąga nas od rzeczywistości.

 

 

I jak, pomogło ? Co myślicie o tym zadaniu ? Warto odkładać pewne marzenia na później ? A co jeżeli to później nigdy nie przyjdzie ? Z drugiej strony, faktycznie, nie można łapać kilku srok za ogon.

 

Całuski ;)

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle