Tag Archives: życie

Bylejakość

Koniec z byle jakością.

Nosiłam byle jakie ubrania po starszym rodzeństwie.

Buty do kosza też miałam – byle jakie adidasy.

Rolki. Nie wiem, czy spodoba mi się jazda na rolkach, więc kupuję sobie najpierw takie byle jakie, żeby sprawdzić czy będę jeździć.

Oczywiście później nie wymieniam ich na lepsze, bo po co, skoro te spełniają swoje funkcje ?

Tym sposobem mam mnóstwo byle jakich rzeczy.

Rower byle jaki. Sandałki byle jakie. jak mi się rozpadną to poszukam innych.

Ubranka do chodzenia po domu ? Byle jakie, czasem nawet poplamione.

Filmik na yt. Niedoskonały.

„A wrzucę byle jaki, może ktoś doceni moją „autentyczność” .

Przykłady można mnożyć.

Też tak macie ?

Najpiękniejsza zastawa obiadowa zarezerwowana na specjalne okazje, które tak rzadko się trafiają. A na co dzień zjadamy strawę z byle miski?

O czym to świadczy ?

Może wydaje nam się, że na nic lepszego nie zasługujemy ? Mamy taka niską samoocenę ?

Kurde, chcę skończyć z tą bylejakością w moim życiu! Koniec z zadowalaniem się byle czym.

Stawiamy na jakość ! Nie gódźmy się na byle jakie życie !!!

I tym pozytywnym akcentem ściskam Was serdecznie : )

Reklamy

1 komentarz

Filed under Lifestyle

List do siebie

fejs

Pamiętacie kiedy byliśmy małymi brzdącami i marzyliśmy o byciu dorosłym ?

Bum. Nagle się nimi staliśmy. Kilka lat minęło bezlitośnie prędko.

Jak myślicie, czy wasze 5-cio, 10-cioletnie „ja” byłoby zadowolone z tego, jakimi ludźmi się staliście, co sobą reprezentujecie ?

Przypuszczalnie nie. A to dlatego, że dzieci posiadają szczególnie naiwny tok rozumowania, a zarazem tak piękny, że wiele bym oddała, by móc ponownie znaleźć się w tak beztroskim stanie umysłu. Marzyliśmy wówczas, że będziemy astronautami, treserami lwów, odkrywcami innego świata w czeluściach babcinej szafy.

Wszystko spełzło na niczym. Prawdopodobnie nie spełniliśmy naszych dziecięcych marzeń. Ale czy to źle ? Wszystko płynie, nic we wszechświecie nie jest stabilne, czas nie tylko dodaje zmarszczek, ale także  rzeźbi nasze umysły. Dlaczego więc mielibyśmy trzymać się jednego planu na życie ułożonego w wieku 7 lat ? Wraz z upływem lat zmieniły się przecież nasze oczekiwania wobec życia.

Mimo wszystko, chcielibyśmy przypomnieć sobie zapomniane marzenia i idee. Trudno dokładnie odgrzebać je z pamięci. Miło byłoby otrzymać zapiski dawnych myśli, które tłoczyły się w naszej dziecięcej główce.

Nie wiem jak Wy, ale ja będąc młodszą o kilka wiosen osóbką, pisałam do przyszłej siebie listy i ukrywałam je na terenie domu. Czas, po którym je odnajdywałam był stosunkowo krótki, najczęściej kilkanaście miesięcy. Jednakże za każdym razem wzbudzał on we mnie pozytywne emocje oraz zdziwienie, wynikające z analizy poprzedniego stanu umysłu.

Inicjatywa pisania listów z czasem minęła. Serdecznie żałuję, że nie dostanę już żadnego listu ode mnie samej z przeszłości…

A może jednak … przecież w każdej chwili mogę napisać nowy list… i tak też mam zamiar uczynić. I Wam też to proponuję.

W dzisiejszych czasach może pomóc nam w tym m.in. strona taka jak:  http://futureme.org, która daje nam możliwość wysłania listu, a ścisłej e-maila do nas samych. List otrzymamy w wyznaczonym terminie np. za rok, za 5 lat.

c05eb6a54709bacf70c77109aa238646

Czemu zachęcam do napisania takiego listu ? Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie :)

Jednocześnie jest to okazja do określenia swoich obecnych priorytetów, marzeń, oczekiwań.

Ponadto, zapewniam Was, że będzie niezły ubaw, gdy już go utrzymacie. Na podstawie słów, które tam przeczytacie,  będziecie mogli wyciągnąć całkiem interesujące spostrzeżenia.

Przekonacie się w jaki sposób sytuacje, ludzie, których spotykamy kreują nasze życie. I jak bardzo nieprzewidywalne może ono być : )

W końcu, czasem małe trzepotanie skrzydeł motyla może sprowadzić na nasze życie burzę. A po burzy może nastąpić tylko i wyłącznie kąpiel w ciepłych promieniach słońca.

Dodaj komentarz

Filed under Lifestyle

Motywacja

na fejsa

Wszyscy czasem potrzebujemy pozytywnego kopniaka od wszechświata, który przypomni nam jacy AWESOME jesteśmy :D

http://tut.com

O co chodzi ? Jeżeli zapiszecie się na darmową subskrypcję to będziecie otrzymywać kilka razy w tygodniu ( w zależności od Waszego życzenia) notatki na skrzynkę mailową od Wszechświata :D

Mała porcja motywacji ! :)

Przykład :

The one thing all famous authors, world-class athletes, business tycoons,
singers, actors, and celebrated achievers in any field have in common, XXX,
is that they all began their journeys when they were none of these things.

Yet still, they began their journeys.

You are so poised for greatness,
The Universe

One day, they’re going to name something big after you, XXX!
Like a statue, a college… or a hurricane

Have a nice day ! :)

Dodaj komentarz

Filed under Weganizm

Przedmioty

women-wardrobe-basics

Nie ma wyjścia, pewnych przedmiotów musimy się pozbyć, gdyż zaśmiecają one naszą przestrzeń życiową, stają się nadbagażem.

Powiem więcej, nie bójcie się życia bez nich, to są tylko dystraktory, gdy znikną, zniknie problem.

 

Zatem trzeba odgracić naszą przestrzeń! Jeżeli zgadzacie się ze mną to pora wyznaczyć sobie ‘misję minimalizm’. Ogólnie rzecz ujmując, pierwszorzędnym naszym celem będzie posiadanie czystego biurka, wolnej przestrzeni w piwnicy, małej ilości kosmetyków itp. Tak na pozór. Bo stoi za tym o wiele więcej. O znaczeniu nieposiadania pewnych, do tej pory ‘niezbędnych’ nam rzeczy, można przekonać się, dopiero gdy się ich pozbędziemy.

Zyskujesz czas, przestrzeń do myślenia, działania.

 

Na początkowym etapie wydaje się, że wystarczy tylko usunąć niepotrzebne rzeczy. Zachęcam do dzielenia się nimi, przekazywania ich tym, którzy mogą z nich skorzystać.

Niech Twoja przestrzeń, a także szafa będzie dopasowana do  obecnego stylu życia, a nie do Twoich fantazji np. posiadasz w szafie śliczną sukienkę, idealną na wyjście do opery, ale obecnie nie uczestniczysz w takich wydarzeniach. Ponadto, nie zapowiada się byś miała brać w nich udział. Zatem dane ubranie wisi w szafie i czeka. Zanim na serio wyjdziesz do opery, na pewno sukienka wyjdzie już z mody.

Tutaj też powinnam chyba dodać komentarz na temat kupowania. Często w naszej szafie zalegają rzeczy drogie, ale nie noszone, gdyż są przeznaczone na specjalne okazje, które zbyt rzadko występują. Jeżeli coś kupujesz, używaj tego, niech to będzie praktyczne. Kompletując szafę dobrze jest posiadać rzeczy neutralne, z którym można skomponować wiele kompletów. Niemądre jest kupowanie kolejnej pary butów, która pasuje nam tylko do jednej tuniki. Uważaj na rzeczy, które są sezonowo modne. Będziesz je mogła nosić tylko przez krótki okres. Później będziesz bała się ich wyrzucić, bo jak to ? Masz je dopiero od pół roku !

Mądre zakupy pomogą nam ominąć etap pozbywania się przedmiotów. Mniej kupujesz, mniej później wyrzucasz ; )

 

Jeżeli już zabrałaś się za porządkowanie pokoju/domu to postaraj się przyporządkować swoje rzeczy do danych grup :

-przydatne, które zatrzymasz

-śmieci, które od razu będą wyrzucone

-przeznaczone na sprzedaż/darowiznę

-wywołujące niepewność, nad którymi musisz się jeszcze zastanowić.

Ostatnia grupa przedmiotów jest grupą kluczową, dlatego postaraj się wszystkie zakwalifikowane do tej grupy przedmioty wsadzić do pudła. Następnie pudło odstaw na bok. Jeżeli w ciągu najbliższych 3 miesięcy będziesz potrzebować rzeczy, która znajduje się w pudle, śmiało możesz ją sięgnąć. Natomiast, jeżeli po 3 miesiącach w pudle nadal będą znajdować się pewne rzeczy, wyrzuć je. One były nieużywane od tygodni. Ważne, aby nie przeglądać tych przedmiotów przed wyrzuceniem, gdyż ponownie wywołają u nas zmieszanie i po raz kolejny umieścimy je w zlej kategorii i będą leżeć przez kolejne 3 miesiące ; )

 

Pamiętaj, rób to systematycznie. Raz uporządkowanie szafy nie wystarczy.
A przecież trzeba przywracać pierwotny ład swojemu życiu w każdym aspekcie.

 

Niezamknięte sprawy, niedokończone rozmowy, zamierzchłe kontakty… Czasem oznacza to także odcięcie się od ludzi, którzy już nie mają dla nas większego znaczenia. Śmiało usuń znajomych na fejsie. Podglądywanie ich wcale nie zrobi co dobrze.

 

Na kolejnym etapie czeka nas usuwanie z naszego otoczenia niematerialnych zawalidróg. Niepotrzebne smsy, pliki na kompie, zakładki w ulubionych. Robimy gruntowne porządki w naszym życiu. Od nadmiaru może rozboleć głowa. Jeżeli masz mnie w subskrypcjach na yt, ale nie chce Ci się oglądać moich filmów, śmiało, daję Ci przyzwolenie na usunięcie tej subskrypcji ; ) Poczuj się lżej !

 

Wszystko musi odbywać się dobrowolnie, bez przymusu. Pozbywamy się rzeczy niepotrzebnych. Jeżeli codziennie czegoś używasz a w imię minimalizmu chcesz się tego pozbyć – błąd.

 

Jeżeli dziś mocno walczysz ze sobą, by wyrzucić dany przedmiot, który jest dla Ciebie cenny, a nawet bezwartościowy, spokojnie, zostaw go, może przy następnych porządkach odważysz się tego pozbyć. Dziś nie jesteś gotowy.

 

Powalcz z sentymentami. Stary bilet. pluszak od byłego. Na prawdę tego potrzebujesz ? Dobre wspomnienia mieszkają w nas, nie w przedmiotach. Jeżeli odczuwasz potrzebę przypominania sobie starych, dobrych czasów, może warto popstrykać zdjęcia przedmiotom i zrobić z nich cyfrowe pamiątki, które zajmują mniej miejsca ?

 

W opisanych wyżej procedurach niezwykle ważna jest systematyczność. Należy oczyszczać pulpit okresowo, nie raz w roku. Ustal sobie, że będziesz czyścić raz w miesiącu np. zakładkę ‚ulubione’ na komputerze.

Stwórz rutynę, która pozwoli Ci niemalże automatycznie wykonywać te czynności.

 

 

Wolicie takie krótkie i zwięzłe notki, czy może mam się rozpisywać i dawać więcej prywaty ? :)

I jeszcze jedno, zachęcam do komentowania, wiem, że tu zaglądacie, bo widać Was w statystykach bloga ; ) Troszkę utrudnione jest na WordPressie zostawianie komentarzy, ale to nie moja wina :P Wcale nie musicie wpisywać swojego e-maila, gdy zostawiacie komentarz, nie wiem, czemu ta rubryczka tam jest :P

Pozdrawiam ;)

2 Komentarze

Filed under Lifestyle

Minimalizm, prostota.

W najnowszym filmiku (najnowszym … hmm… nagrywam, a wrzucam po kilku tygodniach, czyli w czasie publikacji nie do końca pamiętam, co w danym materiale mówiłam : P ) opowiadam o moich skłonnościach do minimalizmu.

Poruszam kwestie posiadania przedmiotów, wydawania pieniędzy, relacji z otoczeniem, znajomościach, podróżach. Taka gadka szmatka o niczym.

Czy Wy też chcielibyście uprościć i uporządkować swoje życie?

Nie chodzi mi tutaj tylko o pozbywanie się luksusowych rzeczy. W gruncie rzeczy uważam, że warto posiadać dobrej jakości produkty. Chodzi bardziej o umiejętność radzenia sobie bez pewnych zbędnych nam rzeczy. Łatwo jest sobie bez nich radzić, gorzej, jeżeli uznajemy je za niezbędne. Czyli wszystko zależy od naszego postrzegania, a nie od obiektywnej wartości przedmiotu.
W sumie to nawet nie chodzi o posiadanie, o cały konsumpcjonizm. Minimalizm i prostota życia będą się przewijać przez moje posty. Postawa, jaką reprezentują te podejścia, powoli wrasta w moje życie. A to z kolei może pozwolić mi prowadzić życie, którego celem nie jest gromadzenie dóbr materialnych, ale zbieranie doświadczeń i dzielenie się szczęściem z innymi.

Zdaje się, że dopiero co wkraczam na tę drogę, wiele spraw trzeba będzie jeszcze w swoim życiu uporządkować, ale wiem mniej więcej, do czego dążę. A to już połowa sukcesu.

Pozdrawiam :)

3 Komentarze

Filed under Lifestyle